Bund Deutscher Mädel (BDM), czyli Związek Niemieckich Dziewcząt, był żeńską częścią Hitlerjugend i w latach 1933-1945 jedyną legalną organizacją dla dziewcząt w III Rzeszy. Przez jego szeregi przeszły miliony Niemek w wieku od 10 do 21 lat. BDM nie był niewinnym odpowiednikiem harcerstwa: wychowywał przyszłe matki „wspólnoty narodowej” w duchu rasizmu i posłuszeństwa wobec Führera, a w czasie wojny jego członkinie brały udział w germanizacji okupowanych ziem polskich. Poniżej opisujemy historię organizacji od pierwszych grup w latach 20. do rozwiązania w 1945 roku, jej strukturę, ideologię, codzienność i powojenne rozliczenia.
BDM w skrócie
- Pełna nazwa: Bund Deutscher Mädel in der Hitler-Jugend (Związek Niemieckich Dziewcząt w Hitlerjugend), skrót BDM.
- Powstanie: czerwiec 1930 roku, z połączenia wcześniejszych dziewczęcych grup NSDAP; od czerwca 1932 roku jedyna oficjalna organizacja dziewcząt w partii.
- Podległość: część Hitlerjugend, podporządkowana Reichsjugendführerowi (Baldur von Schirach, od 1940 roku Artur Axmann).
- Grupy wiekowe: Jungmädelbund (10-14 lat), właściwy BDM (14-18 lat), od 1938 roku BDM-Werk „Glaube und Schönheit” (17-21 lat).
- Przywódczynie: Elisabeth Greiff-Walden, Trude Mohr (1934-1937), Jutta Rüdiger (1937-1945).
- Liczebność: około 593 tys. dziewcząt pod koniec 1933 roku, około 3,4 mln na początku 1939 roku, ponad 4,5 mln w szczytowym okresie wojny.
- Obowiązek: ustawa o Hitlerjugend z 1 grudnia 1936 roku i rozporządzenia z marca 1939 roku (służba młodzieżowa) objęły nim całą „aryjską” młodzież.
- Koniec: zakazany i rozwiązany ustawą nr 2 Sojuszniczej Rady Kontroli z 10 października 1945 roku.
Czym był Bund Deutscher Mädel
Bund Deutscher Mädel był żeńskim odpowiednikiem Hitlerjugend, ale formalnie nie stanowił odrębnej organizacji. Był jej działem, podporządkowanym temu samemu kierownictwu Rzeszy, finansowanym z tego samego budżetu i realizującym ten sam cel: wychowanie całego pokolenia w duchu narodowego socjalizmu. W polskiej literaturze funkcjonują nazwy Związek Niemieckich Dziewcząt i Związek Dziewcząt Niemieckich, a w potocznym użyciu po prostu BDM.
Organizacja obejmowała dziewczęta od dziesiątego roku życia, a jej najstarsza sekcja sięgała 21 lat. Do 1945 roku przeszło przez nią kilka roczników Niemek, które w dorosłe życie wchodziły w czasie wojny. Dla reżimu BDM był narzędziem, które miało zastąpić rodzinę, Kościół i szkołę jako główne źródło wartości, a zarazem rezerwuarem darmowej pracy w gospodarce, opiece społecznej i na zapleczu frontu.
Warto od razu zaznaczyć, że BDM był integralną częścią systemu stworzonego przez NSDAP. Z członkostwa wykluczone były dziewczęta żydowskie i inne uznane za „obce rasowo”, a ideologia związku od początku opierała się na antysemityzmie i przekonaniu o wyższości „rasy nordyckiej”. Nawet zajęcia, które z zewnątrz przypominały harcerstwo, czyli wędrówki, ogniska i śpiew, służyły indoktrynacji.
Geneza: od „siostrzanych” grup do BDM
Pierwsze grupy dziewcząt związane z ruchem narodowosocjalistycznym powstawały już w pierwszej połowie lat 20. Nazywano je Mädchenschaften albo Schwesternschaften der Hitler-Jugend, czyli siostrzanymi grupami Hitlerjugend. Działały lokalnie, bez wspólnego programu, często z inicjatywy żon i córek działaczy partyjnych.
Na początku 1930 roku powstała grupa berlińska, a w czerwcu 1930 roku rozproszone koła połączono w jeden związek pod nazwą Bund Deutscher Mädel. Rok później, w 1931 roku, BDM został formalnie włączony do Hitlerjugend. Jego pierwszą przywódczynią (Bundesführerin) była Elisabeth Greiff-Walden. Związek był wtedy niewielki: według niemieckich opracowań w 1931 roku liczył około 1,7 tys. członkiń, a niektóre lokalne koła, na przykład w badeńskim Achern, były początkowo zakazywane przez władze.
Przełomem był 7 czerwca 1932 roku, gdy BDM ogłoszono jedyną oficjalną organizacją dziewczęcą partii. Prawdziwy rozwój nastąpił jednak dopiero po przejęciu władzy przez Adolfa Hitlera w styczniu 1933 roku.
Monopol po 1933 roku i obowiązkowa przynależność
17 czerwca 1933 roku Baldur von Schirach został mianowany przywódcą młodzieży Rzeszy (Jugendführer des Deutschen Reiches). W kolejnych miesiącach rozwiązano lub wchłonięto do Hitlerjugend niemal wszystkie inne związki młodzieżowe: socjalistyczne, komunistyczne, liberalne i ruchy młodzieżowe z tradycji Wandervogel. Dłużej przetrwały organizacje katolickie, chronione częściowo konkordatem z 1933 roku, ale i one zostały stopniowo zdławione. W efekcie BDM stał się jedyną dopuszczalną formą zorganizowanego życia dla niemieckich dziewcząt.

Kolejnym krokiem była ustawa o Hitlerjugend z 1 grudnia 1936 roku. Stanowiła ona, że cała niemiecka młodzież na terenie Rzeszy ma być wychowywana w Hitlerjugend „fizycznie, duchowo i moralnie w duchu narodowego socjalizmu”. Hitlerjugend stawała się w ten sposób organizacją państwową, a nie tylko partyjną. W praktyce przynależność była od tej pory oczekiwana i wymuszana presją, zwłaszcza wobec dzieci urzędników i pracowników sektora publicznego.
Pełny przymus prawny wprowadziły rozporządzenia wykonawcze z 25 marca 1939 roku, wprowadzające tzw. służbę młodzieżową (Jugenddienstpflicht). Od tego momentu rodzice, którzy nie zgłaszali dzieci do Hitlerjugend lub BDM, mogli zostać ukarani grzywną albo aresztem. W tym samym czasie wymóg wykazania „aryjskiego” pochodzenia stał się formalnym warunkiem członkostwa. W opracowaniach daty obowiązku bywają podawane różnie (1936 albo 1939), co wynika właśnie z tego dwuetapowego procesu.

Liczebność BDM w kolejnych latach
Tempo rozwoju organizacji najlepiej oddają liczby. Poniższe dane obejmują łącznie Jungmädelbund i właściwy BDM, według zestawienia historyka Arno Klönnego, opartego na statystykach Reichsjugendführung.
| Okres | Liczba dziewcząt (JM + BDM) | Komentarz |
|---|---|---|
| 1931 | ok. 1,7 tys. | niewielka organizacja partyjna |
| koniec 1933 | ok. 593 tys. | wchłanianie innych związków |
| koniec 1934 | ok. 1,33 mln | ponad dwukrotny wzrost w rok |
| koniec 1935 | ok. 1,62 mln | presja w szkołach i urzędach |
| koniec 1936 | ok. 2,49 mln | rok ustawy o Hitlerjugend |
| koniec 1937 | ok. 2,76 mln | BDM przejmuje Jutta Rüdiger |
| początek 1939 | ok. 3,43 mln | tuż przed służbą obowiązkową |
| 1944 | ponad 4,5 mln | szacunek, łącznie z nowymi ziemiami |
Według Niemieckiego Muzeum Historycznego w 1933 roku dziewczęta stanowiły około jednej czwartej członków Hitlerjugend, a pod koniec lat 30. już mniej więcej połowę. BDM był w tym czasie największą organizacją młodzieży żeńskiej na świecie.
Struktura i grupy wiekowe
BDM dzielił się na trzy grupy wiekowe, odpowiadające podziałowi w męskiej części Hitlerjugend:
- Jungmädelbund (JM): dziewczęta w wieku 10-14 lat, tzw. Jungmädel. Odpowiednik Deutsches Jungvolk dla chłopców. Przyjęcie odbywało się zwykle uroczyście 20 kwietnia, w urodziny Hitlera.
- Bund Deutscher Mädel: dziewczęta w wieku 14-18 lat, właściwy związek, odpowiednik Hitlerjugend w wąskim znaczeniu.
- BDM-Werk „Glaube und Schönheit”: młode kobiety w wieku 17-21 lat, sekcja utworzona w styczniu 1938 roku, formalnie dobrowolna.
Organizacja miała strukturę terytorialną i hierarchiczną. Najmniejszą jednostką była Mädelschaft (kilkanaście dziewcząt), kilka takich zespołów tworzyło Mädelschar, dalej szły Mädelgruppe, Mädelring, Untergau i Obergau, pokrywające się z regionami Hitlerjugend. Na szczycie stała Reichsreferentin, czyli referentka Rzeszy do spraw BDM, podległa bezpośrednio Reichsjugendführerowi.
Istotne jest to, że BDM nie miał samodzielności. Ostatnie słowo należało zawsze do mężczyzn z kierownictwa Hitlerjugend: najpierw do Baldura von Schiracha, który do 1934 roku osobiście nadzorował związek, a od sierpnia 1940 roku do Artura Axmanna. Przywódczynie BDM zarządzały codzienną działalnością, ale kierunek polityczny wyznaczała partia.
Przywódczynie Związku Niemieckich Dziewcząt
| Osoba | Okres | Najważniejsze fakty |
|---|---|---|
| Elisabeth Greiff-Walden | 1931-1932 | pierwsza Bundesführerin po włączeniu BDM do Hitlerjugend |
| Trude Mohr | 1934-1937 | pierwsza Reichsreferentin; odeszła po ślubie, zgodnie z modelem, który sama propagowała |
| Jutta Rüdiger | 1937-1945 | psycholożka z doktoratem, kierowała BDM do końca wojny, także sekcją „Glaube und Schönheit” i Flakhelferinnen |
| Clementine zu Castell-Rüdenhausen | 1938-1939 | pierwsza szefowa „Glaube und Schönheit”; zwolniona po zamążpójściu |
Najważniejszą postacią w dziejach związku była Jutta Rüdiger (1910-2001). Urodziła się w Berlinie, studiowała psychologię i w 1934 roku uzyskała doktorat. Do BDM wstąpiła jesienią 1933 roku, szybko awansowała w strukturach regionalnych, a 24 listopada 1937 roku została Reichsreferentin. Do NSDAP przyjęto ją 1 maja 1937 roku. W czasie wojny odpowiadała między innymi za dziewczęta kierowane do Służby Pracy Rzeszy i do obrony przeciwlotniczej, a w grudniu 1944 roku razem z Gertrud Scholtz-Klink podpisała apel wzywający Niemki do jeszcze większego wysiłku wojennego.
Ideologia: „matki narodu” w służbie rasy
Program BDM wynikał wprost z nazistowskiego obrazu kobiety. Ruch narodowosocjalistyczny odrzucał emancypację lat weimarskich i głosił powrót kobiet do „naturalnej” roli żony i matki. Kobieta miała przede wszystkim rodzić dzieci dla narodu, prowadzić dom i wychowywać kolejne pokolenie w wierności Führerowi. Polityka była domeną mężczyzn. Ograniczano dostęp kobiet do studiów i do części zawodów, a propaganda, w której kluczową rolę odgrywało ministerstwo Josepha Goebbelsa, przedstawiała macierzyństwo jako służbę porównywalną ze służbą żołnierza.
W BDM przekładało się to na kilka filarów wychowania:
- Zdrowie i sprawność fizyczna: silne ciało miało przygotować dziewczynę do ciąży i porodu. Sport był więc obowiązkiem wobec „wspólnoty narodowej”, a nie osobistą pasją.
- „Higiena rasowa”: dziewczęta uczono, że ich obowiązkiem jest wybór „rasowo wartościowego” partnera i niedopuszczenie do „zmieszania krwi”. Elementy nauki o rasie były stałą częścią zajęć.
- Wspólnota zamiast jednostki: hasło, że „jesteś niczym, twój naród jest wszystkim”, w praktyce oznaczało podporządkowanie się grupie i przełożonym.
- Kult Führera: lekcje o życiu Hitlera, „męczennikach ruchu” i historii partii były tak samo ważne jak zajęcia praktyczne.
- Prostota i „niemieckość”: odrzucano makijaż, modne fryzury, biżuterię i „obce” wzorce kultury. Ideałem była zdrowa, naturalna dziewczyna z warkoczami.
Paradoks polegał na tym, że organizacja, która miała przygotować dziewczęta do życia w domu, w praktyce wyciągała je z domu na całe popołudnia, weekendy i wielotygodniowe obozy. Dla wielu nastolatek BDM był pierwszą okazją do wyjazdu bez rodziców, zdobycia funkcji i odrobiny niezależności. To tłumaczy, dlaczego część byłych członkiń wspominała go po latach z sentymentem, nie dostrzegając, jaką rolę pełnił w systemie.
Mundur i oznaki
Strój służbowy BDM był prosty i celowo skromny. Składał się z ciemnogranatowej spódnicy, białej bluzki i czarnej chusty pod szyją, przewleczonej przez skórzany węzeł. Na chłodniejsze dni służyła brązowa kurtka zwana Kletterweste. Do tego dochodziły wygodne, płaskie buty, a na rękawie naszywka w kształcie trójkąta z nazwą regionu (Gebietsdreieck). Funkcyjne nosiły sznury w różnych kolorach, które oznaczały szczebel w hierarchii.

Regulaminy zakazywały wysokich obcasów, jedwabnych pończoch i większości biżuterii. Fryzura teoretycznie była sprawą indywidualną, ale propaganda lansowała warkocze i upięte włosy. Mundur miał podkreślać równość członkiń i zacierać różnice społeczne, co było jednym z haseł „wspólnoty narodowej”. Uniformy członkiń BDM zachowały się w muzeach, między innymi w zbiorach Niemieckiego Muzeum Historycznego w Berlinie.

Codzienność: wieczorki, sport i obozy
Podstawą działalności był cotygodniowy Heimabend, czyli wieczorek w świetlicy. Dziewczęta śpiewały, wykonywały prace ręczne, przygotowywały przedstawienia kukiełkowe i słuchały pogadanek politycznych: o historii NSDAP, o „krzywdzie” traktatu wersalskiego, o Niemcach mieszkających poza granicami Rzeszy. Materiały do zajęć przygotowywała centrala, a przywódczynie korzystały z pism takich jak „Das Deutsche Mädel” czy „Die Mädelschaft”.
Drugim filarem był sport: biegi, skok w dal, rzuty, pływanie, gimnastyka, a szczególnie gimnastyka rytmiczna i tańce ludowe. Zdobycie odznaki sprawności BDM wymagało zaliczenia prób w kilku konkurencjach, a także długiego marszu terenowego. Pokazy gimnastyczne setek dziewcząt w jednakowych strojach były stałym elementem zjazdów partyjnych w Norymberdze i świąt państwowych.

Trzecim elementem były wyjazdy. Jungmädel spędzały weekendy w schroniskach młodzieżowych, a starsze dziewczęta jeździły na wielotygodniowe obozy. Wędrówki, ogniska, śpiewy i obrzędy przesilenia letniego przypominały tradycje ruchu młodzieżowego sprzed 1933 roku, ale zostały wypełnione nową treścią. W 1937 roku ograniczono biwakowanie BDM pod namiotami, co wiązano z obawami o obyczajowość podczas wspólnych obozów z chłopcami.
Do obowiązków należały też zbiórki na rzecz Winterhilfswerk (Zimowej Pomocy), zbieranie surowców wtórnych i ziół leczniczych, a w czasie wojny także szycie, pakowanie paczek dla żołnierzy i pomoc rodzinom poległych. Członkostwo zabierało coraz więcej czasu. W latach 1934-1936 członkowie Hitlerjugend mieli nawet wolne od szkoły soboty (tzw. Staatsjugendtag), przeznaczone na służbę w organizacji.
Landjahr, Landdienst i Pflichtjahr
BDM był ściśle powiązany z systemem przymusowej i półprzymusowej pracy młodych kobiet. Najważniejsze formy to:
- Landjahr: „rok na wsi” wprowadzony w Prusach w 1934 roku dla części absolwentów szkół, spędzany w obozach i gospodarstwach rolnych. Miał wiązać młodzież z „krwią i ziemią”.
- Landdienst: służba rolna Hitlerjugend i BDM, kierująca młodzież do pracy w gospodarstwach, głównie na wschodnich terenach Rzeszy, takich jak Śląsk, Pomorze i Prusy Wschodnie.
- Pflichtjahr: od 1938 roku niezamężne kobiety poniżej 25 roku życia, które chciały podjąć pracę w przemyśle lub biurze, musiały najpierw odbyć rok pracy w rolnictwie albo w gospodarstwie domowym, najlepiej w rodzinie wielodzietnej.
- Reichsarbeitsdienst der weiblichen Jugend: żeńska Służba Pracy Rzeszy, z czasem obowiązkowa, po której część „Arbeitsmaiden” kierowano do zadań wojennych.
Oficjalnie miało to uczyć dziewczęta pracy i solidarności. W praktyce chodziło o tanią siłę roboczą dla rolnictwa, które po wyjeździe ludzi do miast i do wojska cierpiało na braki rąk do pracy, oraz o wzmacnianie niemieckiego osadnictwa na wschodzie.
„Glaube und Schönheit”: wiara i piękno
W styczniu 1938 roku utworzono BDM-Werk „Glaube und Schönheit”, czyli „Wiara i Piękno”, dla młodych kobiet w wieku 17-21 lat. Sekcja była formalnie dobrowolna i miała zatrzymać w organizacji dziewczęta, które po ukończeniu 18 lat zwykle odchodziły ze związku. Jej pierwszą szefową była hrabianka Clementine zu Castell-Rüdenhausen.
Program był atrakcyjniejszy niż w młodszych grupach. Uczestniczki pracowały w tzw. wspólnotach roboczych (Arbeitsgemeinschaften) i mogły wybierać zajęcia: sport i gimnastykę, taniec, kursy zdrowia i opieki, prowadzenie domu, szycie i projektowanie ubrań, a nawet elementy wiedzy o modzie i urządzaniu wnętrz. Za tym „uatrakcyjnieniem” stał jednak ten sam cel: przygotowanie wykształconych, sprawnych i ideologicznie pewnych przyszłych żon i matek. Słynne pokazy gimnastyczne „Glaube und Schönheit” w białych strojach były jednym z ulubionych motywów propagandy fotograficznej III Rzeszy.
BDM w czasie II wojny światowej
Wybuch wojny we wrześniu 1939 roku, opisany szerzej w artykule o przyczynach wybuchu II wojny światowej, zmienił charakter związku. BDM coraz bardziej stawał się organizacją pomocy wojennej. Członkinie służyły jako pomocnice w szpitalach (Lazaretthelferinnen), w obronie przeciwlotniczej (Luftschutz) i przy pracach rolnych. Organizowały obozy wypoczynkowe, pomagały przy ewakuacji dzieci z miast zagrożonych bombardowaniami w ramach akcji Kinderlandverschickung (KLV), gdzie starsze dziewczęta pracowały jako opiekunki, pisały listy i pakowały paczki dla żołnierzy Wehrmachtu.

Im dłużej trwała wojna, tym bliżej frontu znajdowały się zadania młodych kobiet. Od 1943 roku dziewczęta z BDM i Służby Pracy kierowano masowo do obrony przeciwlotniczej jako Flakhelferinnen, do obsługi reflektorów, łączności i biur. Wiele z nich trafiało do formacji pomocniczych Wehrmachtu jako Wehrmachtshelferinnen. Członkinie BDM pomagały uchodźcom na dworcach i ludziom, którzy stracili domy w nalotach.
Według niemieckich opracowań około 3 tys. dziewcząt zwerbowano do tzw. SS-Gefolge, czyli personelu pomocniczego SS, a część z nich trafiła do służby w obozach koncentracyjnych jako strażniczki. To pokazuje, jak cienka była granica między „pomocą wojenną” a bezpośrednim udziałem w zbrodniach systemu, którego zbrojnym ramieniem były między innymi formacje SS, takie jak Leibstandarte SS Adolf Hitler.
W ostatnich tygodniach wojny część dziewcząt z BDM znalazła się w szeregach Volkssturmu i grup „Werwolfu”, a w Berlinie i innych miastach niektóre uczestniczyły w walkach. Kierownictwo BDM oficjalnie się temu sprzeciwiało: Jutta Rüdiger twierdziła po latach, że kobiety „nie nadają się do walki z bronią w ręku”, a szkolenie strzeleckie dopuściła wyłącznie do samoobrony. Dla tysięcy nastolatek koniec wojny oznaczał ucieczkę przed frontem, przemoc i utratę bliskich.
BDM na okupowanych ziemiach polskich: „misja na Wschodzie”
Dla polskiego czytelnika szczególnie istotny jest udział BDM w germanizacji ziem polskich wcielonych do Rzeszy, przede wszystkim Kraju Warty (Reichsgau Wartheland). Ta prowincja, z Poznaniem jako stolicą, obejmowała całe przedwojenne województwo poznańskie i części województw pomorskiego, łódzkiego i warszawskiego, łącznie około 44 tys. km² i 4,9 mln mieszkańców. Namiestnik Arthur Greiser chciał uczynić z niej „wzorcowy okręg” niemieckiego osadnictwa.
Osadnictwo odbywało się kosztem Polaków. W latach 1939-1941 z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa wysiedlono setki tysięcy ludzi, a w ich domach i gospodarstwach osiedlano Niemców sprowadzanych z krajów bałtyckich, Wołynia, Besarabii czy Bukowiny. Według Marii Rutowskiej w latach 1939-1941 trafiło tam około 361 tys. osadników, a łącznie z latami 1942-1944 około 632 tys.
Wiosną 1940 roku, z inicjatywy Greisera, ustalono zasady akcji BDM-Osteinsatz, czyli „misji na Wschodzie”. Jej uczestniczki przyjeżdżały na kilkutygodniowe turnusy letnie (zwykle 5-6 tygodni) albo na dłuższą służbę rolną. Zastęp kilkunastu dziewcząt obejmował opieką jedną lub kilka wsi. Pomagały osadnikom w gospodarstwach i domach, sprzątały, prowadziły letnie przedszkola i prowizoryczne szkoły, organizowały uroczystości, które miały być „deklaracją wiary w Niemcy”. Utworzono nawet zawód asystentki osadniczej (Siedlungshelferin).
Skala akcji jest różnie szacowana. Hildegard Fritsch, która sama organizowała obozy, podawała około 40 tys. dziewcząt w latach 1940-1944, w większości w Kraju Warty. Michael Kater szacuje liczbę uczestniczek BDM-Osteinsatz na około 19 tys., nie licząc dziewcząt ze Służby Pracy, a Hans-Christian Harten pisze o około 46-47 tys. uczestników „misji” obojga płci, w większości członkiniach BDM.
Polska historyczka Katarzyna Jedynakiewicz-Mróz, która przeanalizowała wspomnienia uczestniczek, zwraca uwagę na kilka faktów:
- Dziewczęta ze służby rolnej kwaterowano w „opuszczonych” domach, szkołach i na plebaniach, czyli w praktyce w budynkach odebranych Polakom.
- Lokalne władze niemieckie zarządzały czasem wysiedlenie wszystkich polskich rodzin z okolicy, by zapewnić dziewczętom „poczucie bezpieczeństwa”.
- Niektóre uczestniczki zostały wciągnięte bezpośrednio w wysiedlenia, choć instrukcje władz BDM tego zabraniały. Pilnowały polskich kobiet i dzieci podczas usuwania ich z domów.
- Autorki pamiętników nie kwestionowały słuszności wysiedleń, a w relacjach skarżyły się na „brud” i „nieład” w domach pozostawionych przez wypędzonych Polaków.
Najbardziej znanym świadectwem tej działalności są wspomnienia Melity Maschmann, która w 1941 roku pełniła funkcje kierownicze w BDM w Kraju Warty, później prowadziła obóz Służby Pracy pod Poznaniem, a w 1943 roku została szefową prasową BDM. Jej książka „Fazit. Kein Rechtfertigungsversuch” (1963), wydana po polsku jako „Bilans. Moje życie w Hitlerjugend. Bez usprawiedliwienia” (Kraków 2005), to rzadki przykład rozliczenia z własną przeszłością, napisany w formie listu do żydowskiej przyjaciółki ze szkoły.
Mity i fakty: plotki obyczajowe i Lebensborn
Wokół BDM narosło wiele legend, zwłaszcza na tle obyczajowym. Warto oddzielić je od tego, co da się udokumentować.
Przezwiska. Oficjalny wizerunek czystych, sportowych dziewcząt kłócił się z opinią części społeczeństwa. Młodzież z nonkonformistycznych środowisk, na przykład Swingjugend, przekręcała skrót BDM na „Bund Deutscher Matratzen” (związek niemieckich materaców). Krążyły też żarty w rodzaju „Bald Deutsche Mutter” (wkrótce niemiecka matka). Świadczą one raczej o niechęci do organizacji niż o rzeczywistej skali zjawisk.
Zjazd w Norymberdze 1936. W literaturze, między innymi u Richarda Grunbergera i Michaela Katera, powtarza się informacja, że po zjeździe partyjnym w 1936 roku około 900 dziewcząt z BDM wróciło do domu w ciąży. Liczba ta pochodzi z ówczesnych raportów i plotek, trudno ją dziś zweryfikować. Pewne jest natomiast, że władze reagowały na doniesienia o „rozluźnieniu obyczajów” zaostrzaniem separacji płci i ograniczeniami wspólnych obozów.
Lebensborn. Popularny mit głosi, że dziewczęta z BDM były wysyłane do ośrodków Lebensborn jako „stadniny” do płodzenia dzieci z esesmanami. Nie ma na to dowodów. Stowarzyszenie Lebensborn, którego statut przyjęto 12 grudnia 1935 roku, a prezesem był Heinrich Himmler, było instytucją SS, a nie BDM. Prowadziło domy położnicze dla „rasowo wartościowych” matek, często niezamężnych, ukrywając pozamałżeńskie ciąże i przekazując dzieci do adopcji rodzinom SS. Pierwszy ośrodek otwarto w sierpniu 1936 roku w Steinhöring koło Monachium. Plotki o „haremach” dla dygnitarzy nie znalazły potwierdzenia w dokumentach.
Prawdziwą zbrodnią Lebensbornu był natomiast udział w rabunku dzieci z okupowanych krajów, także z Polski. Dzieci poddawano selekcji rasowej, zmieniano im nazwiska i fałszowano metryki, a następnie oddawano do niemieckich rodzin. Szacunki liczby zrabowanych dzieci są bardzo rozbieżne. Mimo to w procesie RuSHA w Norymberdze (wyrok z 10 marca 1948 roku) sąd uznał Lebensborn za instytucję opiekuńczą, a jego kierownictwo w praktyce uniknęło kary.
Koniec BDM i powojenne rozliczenia
BDM przestał faktycznie istnieć wraz z kapitulacją Niemiec w maju 1945 roku. Formalnie zakazała go i rozwiązała Sojusznicza Rada Kontroli ustawą nr 2 z 10 października 1945 roku, która likwidowała NSDAP wraz ze wszystkimi jej przybudówkami i konfiskowała ich majątek. Do dziś Hitlerjugend, w tym BDM, jest w Niemczech traktowana jako organizacja niekonstytucyjna, a publiczne używanie jej symboli jest karalne, z wyjątkiem celów edukacyjnych, naukowych i historycznych.
W procesie norymberskim przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym sądzony był Baldur von Schirach, skazany na 20 lat więzienia, ale za deportacje Żydów z Wiednia jako gauleiter, a nie za kierowanie młodzieżą. Hitlerjugend nie znalazła się wśród organizacji oskarżonych przed Trybunałem jako przestępcze, inaczej niż SS czy Gestapo. Ten wyrok miał znaczenie dla milionów byłych członkiń BDM, które w zdecydowanej większości nie poniosły żadnej odpowiedzialności.
Jutta Rüdiger w lipcu 1945 roku została zatrzymana razem z Melitą Maschmann w kryjówce w Zell am See. Spędziła około dwóch i pół roku w obozach internowania amerykańskich i brytyjskich, między innymi w obozie dla kobiet w Ludwigsburgu. Wyszła na wolność pod koniec 1947 roku, a jej postępowanie denazyfikacyjne zakończyło się w październiku 1950 roku bez zaliczenia do żadnej kategorii. Prowadziła później praktykę psychologiczną w Düsseldorfie i w Bad Reichenhall. Od lat 80. publikowała w wydawnictwach skrajnej prawicy książki broniące Hitlerjugend i BDM, w tym wspomnienia „Ein Leben für die Jugend” (1999), które historycy oceniają jako czysto apologetyczne. Nigdy nie zdystansowała się od narodowego socjalizmu. Zmarła 13 marca 2001 roku.
Dla wielu byłych członkiń BDM rozliczenie z przeszłością było długim i trudnym procesem. Część przez całe życie powtarzała, że była „tylko dzieckiem” i robiła to, co wszyscy. Inne, jak Melita Maschmann, uznały po latach swoją współodpowiedzialność. Badania historyczne nad BDM, prowadzone szeroko dopiero od lat 80., pokazały, że organizacja była jednym z filarów totalitarnego państwa, a nie apolitycznym klubem sportowym. Ten temat wiąże się z szerszą debatą o pamięci historycznej, którą opisujemy w artykule o niemieckiej propagandzie i micie „nazistów”.
BDM a Hitlerjugend: porównanie
| Kryterium | Hitlerjugend (chłopcy) | Bund Deutscher Mädel (dziewczęta) |
|---|---|---|
| Młodsza grupa (10-14 lat) | Deutsches Jungvolk | Jungmädelbund |
| Starsza grupa (14-18 lat) | Hitlerjugend właściwa | Bund Deutscher Mädel |
| Sekcja dla najstarszych | brak odpowiednika, po 18 roku życia Służba Pracy i wojsko | „Glaube und Schönheit” (17-21 lat) |
| Główny cel wychowania | przyszły żołnierz i członek partii | przyszła żona i matka „wspólnoty narodowej” |
| Szkolenie | sport, teren, strzelectwo, szkolenie przedwojskowe | sport, gimnastyka, prace domowe, opieka, nauka o rasie |
| Rola w czasie wojny | pomocnicy przeciwlotniczy, Volkssturm, dywizja SS „Hitlerjugend” | szpitale, Flakhelferinnen, Wehrmachtshelferinnen, „misja na Wschodzie” |
| Kierownictwo | Reichsjugendführer (Schirach, Axmann) | Reichsreferentin (Mohr, Rüdiger), podległa Reichsjugendführerowi |
Ciekawostki o Bund Deutscher Mädel
- Sophie Scholl w BDM: przyszła działaczka antynazistowskiej grupy Biała Róża, stracona w 1943 roku, jako nastolatka należała do BDM i pełniła w nim funkcje. Odeszła od ideologii pod wpływem aresztowania brata i przyjaciół oraz doświadczeń z lat 30.
- Gdańsk przed wojną: BDM działał także w Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie jego koło założono w lipcu 1931 roku. Zdjęcia członkiń z Gdańska z 1937 roku wykonała szwajcarska pisarka i fotografka Annemarie Schwarzenbach.
- Uroczyste przyjęcie: nowe roczniki Jungmädel przyjmowano zwykle 20 kwietnia, w urodziny Hitlera, co miało podkreślać osobisty charakter więzi z Führerem.
- Odejście po ślubie: zarówno Trude Mohr, jak i Clementine zu Castell-Rüdenhausen musiały odejść z funkcji po zamążpójściu. Organizacja, która uczyła dziewczęta, że ich miejsce jest w domu, konsekwentnie stosowała tę zasadę wobec własnych przywódczyń.
- Dziewczęta spoza Rzeszy: BDM tworzył koła także wśród Niemców za granicą, między innymi w Chinach, a w czasie wojny na terenach okupowanych dla miejscowych Volksdeutschów.
Bund Deutscher Mädel - najczęściej zadawane pytania
Co oznacza skrót BDM?
BDM to skrót od Bund Deutscher Mädel, czyli Związek Niemieckich Dziewcząt. Była to żeńska część Hitlerjugend, działająca w Niemczech w latach 1930-1945.
W jakim wieku dziewczęta należały do BDM?
Dziewczęta w wieku 10-14 lat należały do Jungmädelbund, w wieku 14-18 lat do właściwego BDM, a młode kobiety w wieku 17-21 lat mogły wstąpić do sekcji „Glaube und Schönheit”, utworzonej w 1938 roku.
Czy przynależność do BDM była obowiązkowa?
Tak, ale dopiero od drugiej połowy lat 30. Ustawa z 1 grudnia 1936 roku uczyniła Hitlerjugend organizacją państwową, a rozporządzenia z 25 marca 1939 roku wprowadziły obowiązkową służbę młodzieżową z karami dla rodziców. Dziewczęta żydowskie i inne uznane za „obce rasowo” były z członkostwa wykluczone.
Kto kierował Bund Deutscher Mädel?
Pierwszą przywódczynią była Elisabeth Greiff-Walden, w latach 1934-1937 Reichsreferentin była Trude Mohr, a od listopada 1937 roku do końca wojny Jutta Rüdiger. Nad nimi stali Reichsjugendführerzy: Baldur von Schirach i od 1940 roku Artur Axmann.
Ile dziewcząt należało do BDM?
Pod koniec 1933 roku około 593 tys., na początku 1939 roku około 3,4 mln, a w czasie wojny ponad 4,5 mln. Był to największy żeński związek młodzieżowy swoich czasów.
Czy dziewczęta z BDM trafiały do Lebensbornu?
Nie ma dowodów, by BDM kierował dziewczęta do ośrodków Lebensborn w celu „hodowli”. To popularny mit. Lebensborn był instytucją SS, prowadzącą domy położnicze i biorącą udział w rabunku dzieci z okupowanych krajów, w tym z Polski.
Co robiły członkinie BDM w okupowanej Polsce?
W ramach akcji BDM-Osteinsatz dziesiątki tysięcy dziewcząt wyjeżdżały głównie do Kraju Warty, gdzie pomagały niemieckim osadnikom w gospodarstwach wyrwanych wysiedlonym Polakom, prowadziły przedszkola i szkoły dla niemieckich dzieci, a niektóre brały udział w wysiedleniach.
Kiedy rozwiązano BDM?
BDM przestał działać wraz z kapitulacją Niemiec w maju 1945 roku, a formalnie zakazała go i rozwiązała Sojusznicza Rada Kontroli ustawą nr 2 z 10 października 1945 roku.
Źródła
- K. Jedynakiewicz-Mróz, „Misja na Wschodzie”. Z historii działalności Związku Dziewcząt Niemieckich (BDM) w Kraju Warty (1940-1945), „Dzieje Najnowsze” 2017, nr 1.
- Deutsches Historisches Museum, LeMO: Bund Deutscher Mädel.
- Jewish Virtual Library: The League of German Girls (Bund Deutscher Mädel).
- A. Klönne, Jugend im Dritten Reich, zestawienie liczebności za: Uniwersytet w Lipsku, materiały dydaktyczne „Jugendjahre unterm Hakenkreuz”.
- Ustawa nr 2 Sojuszniczej Rady Kontroli z 10 października 1945 r.: Kontrollratsgesetz Nr. 2.
- M. Maschmann, Bilans. Moje życie w Hitlerjugend. Bez usprawiedliwienia, Kraków 2005.
- M. Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-1941, Poznań 2003.
- E. Harvey, Women and the Nazi East: Agents and Witnesses of Germanization, Yale University Press 2003.
- R. Grunberger, Historia społeczna III Rzeszy, Kraków (Znak).




